środa, 20 marca 2013

wtorek, 19 marca 2013

Borowik brzozowy - Boletus betulicola

Egzemplarze na zdjęciach, nie dość, że nie wyglądały do końca jak standardowe prawdziwki to jeszcze rósły pod brzozami. Jednak obecnie Borowik brzozowy (Boletus betulicola) jest klasyfikowany jako Borowik szlachetny (Boletus edulis). Bardzo ceniony grzyb jadalny, ale tego to chyba nie trzeba pisać. Warto jednak nadmienić, że można go pomylić z Goryczakiem żółciowym (Tylopilus felleus), szczególnie w początkowej fazie rozwoju tego drugiego.



poniedziałek, 25 lutego 2013

Maślak zwyczajny - Suillus luteus

No i przyszedł czas na poczciwego maślaka. Grzyb ten lubi rosnąć przy drogach w borach sosnowych (stąd nazwa lokalna sośniak), zwykle na terenach piaszczystych. Pamiętam grzybobranie z dzieciństwa, które odbywało się na poligonie niedaleko Świętoszowa, wtedy jeszcze okupowanego przez wojsko radzieckie. Wysyp maślaków był tak obfity, że nie sposób było wszystkie pozbierać, nie wspominając, że na grzybobraniu było przynajmniej z 10 osób ;]. Maślaka najlepiej widzę w sosie grzybowym, ale marynowany też niczego sobie. Do marynowania najlepiej nadają się młode, jędrne okazy. Z kolei suszenie maślaka to zły pomysł. Z maślaka trzeba ściągnąć skórkę z kapelusza, która może powodować niestrawność. Podobny do Maślaka zwyczajnego (Suillus luteus) jest Maślak ziarnisty (Suillus granulatus) o jaśniejszym kapeluszu i bez pierścienia.






niedziela, 27 stycznia 2013

Goryczak żółciowy - Tylopilus felleus

Taki zakamuflowany prawdziwek, trzeba nie niego uważać. Dość często młode egzemplarze bywają mylone z borowikiem szlachetnym (Boletusedilis) lub koźlarzem babką (Leccinum scabrum). Łatwo go rozpoznać po gorzkim smaku. U starszych osobników kapelusz ubarwiony bladoróżowo od spodu (ma różowawe pory). Grzyb niejadalny, ze względu na bardzo gorzki smak. Często mówi się o nim szatan, jednak Borowik szatański (Boletus satanas) to inny grzyb, który zresztą bardzo rzadko w Polsce występuje.



Błyskoporek podkorowy - Inonotus obliquus

Rzadki grzyb nadrzewny, który objęty jest częściową ochroną, dlatego nie powinno się pozyskiwać go z żywych drzew, tylko z przewróconych. Jest pasożytem, który powoduje białą zgniliznę drewna. Występuje najczęściej na brzozach i olchach, czasami bukach. Owocnik składa się z duch form - formy płciowej i formy bezpłciowej.

Forma bezpłciowa to brunatnoczarnawa i spękana narośl, do 50 cm, w formie spęczniałej bryły węgla brunatnego tworząca się na pniu porażonego drzewa i przyrastającej przez kilka lat. Miąższ utworzony jest ze zbitej, drewnowatej grzybni, która zmienia z wiekiem barwę od żółtoochrowej do ciemnobrązowej z marmukowatymi białymi przerostami. Przyrost tej formy grzyba prowadzi często do zdeformowania pnia swojego żywiciela.

Formy płciowa rozwija się w drewnie żywiciela, częściej pomiędzy drewnem i korą (w pobliżu formy bezpłciowej) i tworzy nietrwałe roczne owocniki o szerokości do kilkudziesięciu centymetrów i długości do kilku metrów i grubości do 1 cm. W zasadzie całą tą powierzchnie pokrywa rurkowy hymenofor zmieniający barwę od białej do ciemnobrązowej.

W medycynie ludowej ze sproszkowanego owocnika przygotowywano wywary jako lek na dolegliwości żołądkowe znany pod rosyjską nazwą czaga (chaga). Stosowany także jako lekarstwo na raka w myśl magicznej reguły „podobne działa na podobne” – narośl na drzewie często zwie się rakiem drzewa. Najbardziej ceniony ze względu na swoje właściwości jest czyr rosnący na brzozie. 

Warto zajrzeć na stronę zdrowie i medycyna gdzie dość rzeczowo jest opisany czyr brzozy od strony leczniczej.

Z racji tego, że na brzozach i olchach pospolicie występuje czeczota – obrzęk drewna, to istnieje możliwość pomyłki z błyskoporkiem. Jednak łatwo to odróżnić, gdyż czeczota jest bardzo twarda, przeważnie jest większa niż błyskoporek, czasem porośnięta mchem. W przypadku włóknouszka cała narośl jest brązowa aż do pnia, natomiast u czeczoty już po kilku centymetrach zaczyna się drewno.

Błyskoporek podkorowy wygląda trochę jak spalony kawałek drzewa. Jakby natura podpowiadała do czego można go wykorzystać. Wystarczy owocnik wysuszyć, pomarańczowe wnętrze z łatwością łapie iskrę od tradycyjnego krzesiwa i można go wykorzysta jako „hubę” do rozpalania ognia.


Wywar z Błyskoporka:

Wysuszony grzyb trzeba rozbić najlepiej młotkiem w worku, odrzucić śmieci i kawałki kory, a to, co zostanie zmielić w młynku. Pół szklanki proszku zalać wrzątkiem tak, aby został przykryty i zostawić na 2-3 godziny. Potem dopełnić do litra wodą o temperaturze max. 50 stopni Celsjusza, najlepiej w termosie i zostawić na dwa dni. Można pić po odcedzeniu.

Przy okazji Porka brzozowego (Piptoporus betulinus) opisany jest nieco inny sposób parzenia.


Można także skorzystać z gotowego rozwiązania rodem z Rosji - wyciąg wodny z czarnej huby brzozowej z solami kobaltu. Preparat o nazwie Befungin bez problemu można nabyć w Polsce.

Błyskoporek podkorowy


















Czeczota